Recykling to moje ulubione zajęcie. Robię to od kilkunastu lat: segreguję śmieci, gromadzę wszystko co można jeszcze wykorzystać albo przerobić.
Latem kupuję na targu używane swetry. Jesienią je pruję, zwijam w motki, piorę, suszę i zwijam w kłębki. Zimą dziergam skarpetki, dużo skarpetek.
Wszystkie ładniejsze opublikowałam wcześniej i została mi tylko jedna para, którą zgłaszam do wyzwania "Sztuka recyklingu". Zapraszam do obejrzenia moich prac opublikowanych we wcześniejszych postach.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za miłe komentarze i ściskam Was serdecznie.
Zawieszka "Dwa serduszka" bierze udział w Wyzwaniu walentynkowym u Danutki. Głębokość obrysu serduszka 10 mm, wypełniające je kwiatki i listki 6 mm.
Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję za miłe wpisy pod moimi postami.
Co do "Kwiatowego wyzwania" to wydawało mi się, że ostatnie zdjęcie wyraźni sugeruje, że to kartka.
Dorota ma Kota spytała czy mam fabrykę skarpetek. Chyba mam ją w rękach, bo znowu mnie naszło. Robię i robię i nie mam dość. Niektóre wzory tak lubię, że powtarzam je ciągle zmieniając tylko kolory i małe szczególiki.
Moje "kwiatowe wyzwanie" na konkurs.
Dzisiaj kartki z kwiatami. Do skarpetek powrócę, bo kończę jedną parę i chce mi się jeszcze, ale będą też inne przerywniki.
Jeszcze Was pozanudzam skarpetkami, ale wkrótce będzie coś innego.
Okazało się, że moja pustułka, której zdjęcia opublikowałam 28 XII 2014r. to krogulec!
Muszę więc poprawić ten wpis.