Biała i fioletowa glicynia też już zakwitły i wszystkie pachną upojnie.
Glicynia, którą mój mąż wyhodował z patyka i prowadzi jak drzewko, oszalała.
Dwie glicynie pnące: biała i jasnofioletowa zakwitną w ciągu tygodnia.
A teraz mój rododendron. Niestety na tle gołębnika i ptaszarni sąsiada.
Jeszcze przed majówką udziergałam, na szybko, trzy pary skarpet.
Dziwny kolor. W świetle dziennym zielony, w sztucznym brązowy. Na zdjęciu też wyszły brązowe, chociaż fotografowałam je w słoneczny dzień.
Mam wielką chęć pokazywać w moim blogu nie tylko to co robię, ale też to co mi się podoba. I tak też zrobię.
We wtorek, 27 kwietnia,pojechaliśmy z mężem, bratem i bratową na majówkę do Krościenka nad Dunajcem, a tam rajd starych samochodów. Były przepiękne. Pokazuję kilka najładniejszych.