wtorek, 24 maja 2016

Mały koszyczek piknikowy

   Od miesiąca skręcam rurki. Trochę też ćwiczyłam nowe, dla mnie, sploty, ale wylądowały w śmietniku. Udał mi się tylko mały koszyk piknikowy.






 

sobota, 21 maja 2016

Pachnący ogród

   Zrobiło się ciepło i ogród pachnie oszałamiająco. Przekwitają już bzy i konwalie, ale inne kwiaty dopiero się rozwijają i pachną, pachną, aż głowa boli.
   Fioletowe glicynie kończą kwitnąć,




a zaczęły białe, trochę w tym roku spóźnione. Pachną i pszczół koło nich mnóstwo.




  Zakwitła też róża konfiturowa






i goździki,



ale wszystko przebija zapach kwiatu zwykłego chrzanu. Jest taki mocny, miodny, upojny.





środa, 11 maja 2016

Tymczasem w ogrodzie


  Nie mogę się powstrzymać od robienia zdjęć mojego ogrodu i zamieszczania ich na blogu.



























    Mój niewielki ogródek na zdjęciach wydaje się ogromny i to w nim lubię. 
   Na koniec jeszcze tęcza  sprzed kilku dni. Mało widoczna, ale bardzo optymistyczna.




 

niedziela, 8 maja 2016

Papierowa wiklina

   Przez ostatnie dwa tygodnie ciągle tylko zwijam rurki. Uzbierało się tego sporo. Zaczęłam też coś wyplatać dla wprawy i oto co mi wyszło. 



Tacka



 Talerz



  Koszyczek



sobota, 30 kwietnia 2016

Moja pupilka

   Moja sroczka bezogoniasta to pan sroka. Obserwowałam wczoraj amory tej pary.
   Dzisiaj, od rana, cisza, spokój. Będą teraz wysiadywać jajka, a ja zajmę się robótkami. Idę skręcać rurki na papierową wiklinę.




środa, 27 kwietnia 2016

Bezogoniasta rządzi

   Zadziwia mnie żywotność tej pary. Przeniosły gniazdo na sosnę dwa ogródki dalej, ale urzędują najczęściej w moim: zbierają patyczki, jedzą, skaczą i się przekomarzają. Zawsze myślałam, że sroki budują gniazda w koronach drzew liściastych, a te znowu w iglaku. I jeszcze jedno: dawniej obserwowałam w okolicy trzy, cztery pary, a teraz lata tylko ta jedna.