Po roku przerwy powróciłam do kręcenia paseczków. Kupiłam paski szerokości 2mm i nakręciłam trochę kwiatków. Chciałam zrobić kartki, ale okazało się, że nie mam papier na podstawę. Zanim coś zorganizuję będę dalej kręcić.
Na zajęciach ceramicznych robiliśmy miseczki z wciśniętym listkiem. Do pieca poszły razem z listkiem, który się spalił, ale pozostawił po sobie nie tylko wgłębienie, ale i cień koloru.
W powiększeniu wrór wydaje się wypukły, a jest wklęsły.
Na zajęciach ceramicznych z dziećmi robiliśmy grzybki. Mnie wyszły takie.