wtorek, 8 marca 2016

Qillingowe kwiatki

   Nazwijałam trochę kwiatków. Tak bardzo podobały mi się razem, że sfotografowałam je  jeszcze przed zrobieniem kartek.










8 komentarzy:

  1. Nieźle się nazwijałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne! Te zdjęcia powinny mieć tytuł: "dlaczego opłaca się być cierpliwym" :) Bo wychodzą takie cuda!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczy mi się śmieją na widok tylu pięknych kwiatów, bazi, jajeczek :) Chciałabym umieć takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nooo, rzeczywiście pokaźny zbiór, ale same cudowności :)

    OdpowiedzUsuń