Dzisiaj sukienka z zeszłego roku.
Zawsze podziwiałam kartki scrapbookingowe, ale nie miałam odwagi czegoś takiego zrobić. Bałam się, że wszystko popsuję i wyznawałam zasadę im mniej tym lepiej, ale w końcu się odważyłam i zrobiłam kartkę w pudełku.
Zaczęło się tak, że miałam pudełko bez napisów i postanowiłam je zagospodarować. Niestety niebieskie, a ja nie lubię niebieskigo i nie miałam żadnych elementów w tym kolorze.
Nigdy nie robiłam tego typu kartek i nie miałam żadnych gotowych elementów, oprócz kilku kartek i motylków. Wygrzebałam więc różne drobiazgi i zrobiłam coś takiego. Myślę, że jak na pierwszy raz, wyszło nieźle.
W oryginale są trochę lepsze, bardziej kontrastowe.
Dziś sweterek, z zeszłego roku, z wyhaftowaną różą. Sukienka to cholewka dziecięcej skarpetki.
Dzisiaj spódnica z wysokim stanem i wdzianko do kompletu.
Sukienka zrobiona w zeszłym roku i wykończona dobiero teraz. Gorset ze starej rękawiczki, spódnica z kawałka obrębionego już fularu, góra z kawałka wstążki.